f y 5 x
^

Sezon na kłusowników

Kolejne szczęśliwe zakończenie

Jesień i zima to sezon w którym kłusownicy łapiący ptaki wkraczają do akcji. Łapią dzikie ptaki wróblowe na sprzedaż, a interesują ich głównie kolorowe gatunki jak szczygły, gile, czyże, trznadle, dzwońce, krzyżodzioby, grubodzioby, makolągwy, kulczyki itp. Po złapaniu ptaki często przetrzymywane są w fatalnych warunkach, małych brudnych klatkach. Handlują ptakami na placach targowych, trzymając ptaki zawinięte w gazetę w rękawach lub kieszeniach. Wiele ptaków nie wytrzymuje takiego traktowania i umiera. Wiele jednak trafia do osób prywatnych, gdzie przetrzymywana jest najczęściej do śmierci w klatce ku uciesze domowników. Dzikie ptaki nie dość, że są atrakcyjnie kolorowe to ładnie śpiewają, można też j
e krzyżować z gatunkami hodowlanymi uzyskując ciekawe mieszanki (tzw. bastardy). Ponieważ są to gatunki prawnie chronione, policja z KTOZ i MTO”polują” na takich kłusowników, dlatego co roku otrzymujemy odzyskane ptaki.

Kolejny przypadek sprzed tygodnia. Świątniki, godz. 22, telefon z MTO czy przyjmiemy ptaki odebrane kłusownikowi po interwencji policji. Oczywiście, że przyjmiemy. Jak zawsze….. i przyjechały szczygły, czyże, kulczyki, dzwoniec, krzyżodziób świerkowy i gil.
Na szczęście, ptaki były w dobrej kondycji i nadawały się do wypuszczenia. Po przesadzeniu do większych klatek, chętnie zjadły. Rano odwieźliśmy je na skraj Puszczy Niepołomickiej, tak aby krzyżodziób świerkowy mógł polecieć do iglastego boru, szczygły i trznadle na przyległe pola, czyże do olszyny wzdłuż Drwini, a dzwoniec i gil do mieszanego ekotonu na granicy lasu i wsi. W ten sposób każdy gatunek został wypuszczony za jednym zamachem do właściwego dla siebie siedliska.

Tym razem wszystko dobrze się skończyło, jednak ile takich ptaków nie przeżywa łapania, handlu i późniejszej niewoli, tego nie wiemy.

«
 
»

Podziel się:

Twitter Facebook Del.icio.us Digg LinkedIn StumbleUpon
show
 
close